LOGO

Translate

Szukaj

Ładowanie...

wtorek, 29 lipca 2014

LIFESTYLE: #FRIENDSIE #SOMERSBY



Na internety wchodzi nowy hasztag #FRIENDSIE. Został on wymyślony przez samego Lorda Somersby
Zadaniem FREINDSIE jest zastąpienie topowego SELFIE, którego tak bardzo nadużywamy. SELFIE jak sama nazwa wskazuje to zdjęcie, na którym znajduję się tylko jedna osoba! Po co więc zdjęcie z przyjaciółmi, siostrą czy naszym psiakiem tagować jako SELFIE, gdzie jest to kompletnym bezsensem?

niedziela, 27 lipca 2014

FASHION: lookbook #128


Total looki są Wam na pewno dobrze znane. Ja postanowiłam Wam nieco urozmaicić je i pokazać ten modowy wymiar w beżu. Beige Total Look sprawdzi się zarówno latem jak i zimą, jest to kolor, który lubi każdą porę roku, ale też i lubi łączyć się z innymi kolorami, jako, że należy do basicowej i najbardziej powszechnej gamy kolorystycznej. Całość jest bardzo lekka, ale też nietuzinkowa.

piątek, 25 lipca 2014

FASHION: lookbook #127


Totalnie sportowa stylówa, czyli trochę inna ja. Głównym jednak elementem całej stylizacji i elementem, który zainspirował mnie do tworzenia takiej a nie innej całości są prześliczne (moje pierwsze) air maxy. Jestem w nich zakochana po uszy! Nigdy nie sądziłam, że można aż tak polubić się ze sportowymi butami. I wiecie co? Chyba na jednej parze nie poprzestanę!

czwartek, 24 lipca 2014

OTHER: Underground Main Square in Cracow / Kraków #3


Miejscem, które mnie zachwyciło i o którym chciałabym opowiedzieć są Podziemia Rynku Głównego, rzecz jasna w samym Krakowie.
Miejsce te zostało odkryte przez archeologów dopiero w 2005 roku, a pracy było tak dużo, że mimo tylu rąk do pracy,wszystko trwało aż 5 lat. Odwiedzając to miejsce czujemy się jakbyśmy odbywali podróż w przeszłość. Przyczyniają się do tego takie czynniki jak rezerwat z nienaruszonymi reliktami konstrukcji i obiektów czy skrawki starych kamiennych dróg. Wszystko wzbogacone jest o nowoczesne technologie, m.in. mini kino przedstawiające całą dynastię królów Polski wraz z latami ich panowania, czy pomieszczenia z telewizorami gdzie dowiemy się dużo dużo o historii miasta i nie tylko.
Bardzo fajnym miejscem i godnym polecenia jest też stara waga! Stajemy na wielkiej drewnianej szali, następnie technologia przelicza ile ważylibyśmy w czasach średniowiecza w rozpisaniu na poszczególne jednostki, a następnie wg tych jednostek może przeliczyć ile ważymy obecnie. UWAGA: Waga nie kłamie! Nie polecam więc osobom sfrustrowanym!

A i jeszcze jedno. Przychodząc z dziećmi, które nie przepadają za zwiedzaniem możecie zostawić je w pomieszczeniu rozrywki, gdzie czekają na nie ciekawe gry i zabawy, zarówno w starym jak i nowym wydaniu!

środa, 23 lipca 2014

FASHION: lookbook #126 / KRAKÓW #2


Stylizacji krakowskich ciąg dalszy. Tym razem wraz z ukochanym wybraliśmy się na Wawel (bo być w Krakowie i nie odwiedzić tego miejsca, to tak jak tam nie być - jest to wręcz obowiązek zwiedzającego!). 
Piękne miejsce, ogromna przestrzeń, mnóstwo turystów i w koło znów same cudowne tła do moich zdjęć. Ale nie to najważniejsze. Chcieliśmy coś zobaczyć, odpocząć, poczuć się trochę jak turyści, zdjęcia to tak przy okazji, aby i Was zabrać na wycieczkę ze mną (o tym zresztą w osobnym poście, gdzie napiszę co moim zdaniem jest warte uwagi w tym mieście).
Sama stylizacja bardzo pastelowa. Panujący romantyzm przełamuje tylko niebieski sweter i białe botki ze złotym łańcuchem, które bądź co bądź, ale już takie romantyczne to nie są.

wtorek, 22 lipca 2014

EVENTS: SINSAY Summer Pop-up Store / KOŁOBRZEG


W weekend (tj. 18-19 lipca) zostałam zaproszona przez markę SINSAY do Kołobrzegu na wakacyjny event - SUMMER POP-UP STORE. Na plaży działo się dużo. Dla dzieci zorganizowano liczne gry, tańce i zabawy, a nieco starsze dzieci mogły kupić sobie nowy ciuszek w mini butiku Sinsay. 
Moim zadaniem na wydarzeniu było poprowadzenie warsztatów DIY, gdzie musiałam zaprezentować przerobioną przeze mnie białą koszulkę i dżinsowe spodenki, które wcześniej dostałam od marki.

poniedziałek, 21 lipca 2014

FASHION: lookbook #125 / KRAKÓW #1


Pierwszą informacją jaką chciałabym się z Wami podzielić jest to, że zdjęcia były robione zaraz po 16 godzinnej podróży i powiem Wam szczerze, że to jedna z moich ulubionych sesji ostatnimi czasy. Jaki wniosek z tego?- Chyba powinnam zdecydowanie częściej nie spać, niż spać!