Szukaj na tym blogu

Translate

niedziela, 11 maja 2014

FASHIONSHOWS: Fashion Week Poland - day 1



SOWIK MATYGA - najbardziej kolorowy i holograficzny (to co uwielbiam) pokaz w ciągu dnia. Bardo pozytywne kolory na wszystkich częściach garderoby. A najpiękniejsze jest to, że te piękne kolory będziemy nosić jesienią. Kolor plus czerń to zdecydowanie to co lubię najbardziej! Bardzo mnie cieszy, że moda na holograficzne już nie dodatki, a ubrania, pozostanie z nami na dłużej! Jak dla mnie Sowik Matyga spisali się na medal i to ten złoty! Najlepszy czwartkowy pokaz. 
p.s. Pierwszy płaszczyk od lewej to mój zdecydowany faworyt i coś czuję, że nie długo będzie on już w moim posiadaniu.





KUBATEK - nie co inny niż wszystkie, ale też jak dla mnie bez szczególnych punktów charakterystycznych, pokaz. Projektantka jak mówi stara się aby jej ubrania były "nieuchwytne, niedające się dokładnie określić". Jest w tym jakaś prawda, bo ciężko określić kolekcję Moniki w jakiś określony sposób, czy nadać jej określony styl. Mi osobiście najbardziej przypadł do gustu projekt numer 3 ze zdjęcia wyżej, którego tył zrobił na mnie ogromne wrażenie. Reszta projektów jest przeciętna, albo może nie na każdy gust.


MARYLAW - Punktem odniesienia projektantki i stworzenia kolekcji był motyw puzzli. Projektantka bawi się tym detalem, umieszczając go na swoich ubraniach w przeróżny sposób i w przeróżnych miejscach. Widzimy go i na płaszczach, na sukienkach i na męskich strojach. Jako ostania na wybieg pokazu wyszła Ilona Felicjańska, która bardzo wspiera i pozytywnie wypowiada się o projektantce. 
Sama MarylaW mówi o sobie, że każdy jej projekt jest bardzo starannie i perfekcyjnie wykończony, można zajrzeć nawet pod podszewkę płaszczu, aby się o tym upewnić. A wszystko po to by projektantka nie musiała się wstydzić swojego wykonania, lubi ona stawiać na profesjonalizm w każdym ze swoich projektów.


ALEKSANDRA KMIECIK - projektantka zaprezentowała bardzo kobiecą i pozytywną kolekcję. Na wybiegu zobaczyliśmy mnóstwo kolorów na kobiecych sylwetkach. Aleksandra postawiła na basicowe formy ubrań, z zachowaniem tradycyjnego podkreślenia kobiecości w formie podkreślonej talii, odkrytych ramion czy spódnic długości do kolan. 
Jako ostatnia na wybiegu zaprezentowała się Anna Wendzikowska, w sukience Carlo Rossi, która została stworzona przez Aleksandrę we współpracy z duetem florystycznym Sekunda & Sieradzan. Sukienka pięknie się prezentowała, robiła wrażenie i miała przede wszystkim idealną długość. 


KĘDZIOREK - w pokazie zobaczyliśmy głównie szarości, granaty i czerń. Projekty bardzo przyziemne i nadające się do codziennego użytku. Na mnie największe wrażenie zrobił piękne kombinezony, które z chęcią bym na siebie założyła. Bardzo oryginalnie prezentowały się suknie, wykonane w geometryczny, przestrzenny sposób - to było coś nieco innego, odbiegającego od reszty pokazu.


MIGUEL VIEIRA - czwartkowe pokazy zakończyła prezentacja ubrań Vieiry. Projektant postawił na stanowczą elegancję- panie zobaczyliśmy z pięknych długich sukniach, panów w garniturach. Kolorem dominującym pokazu była czerń. Spotkaliśmy się także z bielą, niebieskim czy granatem, ale wszystkie te barwy utrzymane w chłodnym jesiennym klimacie Osobiście bardzo podobały mi się damskie sylwetki.
Z opinii osób, z którymi rozmawiałam na temat pokazu wiem, że sylwetki męskie także wywarły bardzo pozytywne zaskoczenie, dla nie których nawet to głównie one były najlepszą cześcią pokazu, a nawet wszystkich czwartkowych pokazów.

4 komentarze:

  1. Chciałabym zobaczyć te pokazy na żywo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo niesamowite emocje! Cała oprawa i muzyka dobrana do każdego z pokazów jednak robią duże wrażenie. Warto choć raz w swoim życiu wybrać się na Fashion Week! :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy pokazy. Wszystkie ubrania są ładne.;-)

    http://claudiamodaiuroda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Żałuje, że mnie nie było tym razem :(

    OdpowiedzUsuń