Szukaj na tym blogu

Translate

niedziela, 24 maja 2015

BERLIN - WITH CALIFORNIA GIRL



Rzadko zdarza mi się pisać cokolwiek na blogu, ponieważ staram się aby to zdjęcia oddały wszystko co chcę przekazać. Tym razem zdjęcia jednak nie opowiedzą historii tej oto poniższej sesji.

Z chłopakiem wybraliśmy się na wycieczkę do Berlina. A w Berlinie poznaliśmy dziewczynę z Kalifornii. Dziewczyna poprosiła, aby zrobić jej kilka zdjęć. Na pierwszy rzut oka już było widać, że uwielbia zdjęcia tak samo jak i ja.

Później spotkałyśmy się ponownie, podałyśmy sobie nawzajem namiary na siebie (bo wcześniej nikt o tym nie pomyślał oczywiście) i od słowa do słowa przeszliśmy do oddania naszym emocji w tej sesji. A to jak się bawiłyśmy w całości oddają chyba już zdjęcia! :)
















PHOTO:
Radosław Nowak

MY STYLING:
jeans | spodnie - CROPP
top | koszulka - RESERVED 
bag | torebka - TALLY WEIJL
shoes | buty - LABOTTI

11 komentarzy:

  1. czasami przypadkiem można poznać naprawdę świetne osoby! :)
    Fajne ogrodniczki! :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne spodnie ! *.*

    neverrrrstopdreaming.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne fotki! I bardzo mi się podobasz w tym zestawie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow jak fajnie, widać żeście się dobrze bawiły przy robieniu zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę wyjazdu, piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super sesja, taka naturalna i spontaniczna! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie :)

    http://karina-kaarina.blogspot.com/2015/05/black-jumpsuit.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam w taki sposób poznawać noe osoby. Czasami takie osoby są naprawdę świetne i warte poznania :)

    Pozdrawiam :)
    Mój Blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogrodniczki skradły moje serce! :) zarażacie pozytywną energią :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie świetne ogrodniczki ! śliczne dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Meeeegaaaa stylówa!!! Spodnie i buty wymiatają. Wyglądasz prześwietnie - nie mogę się napatrzeć ;-) No i Berlin... byłam w zeszłym roku i bardzo chciałabym jeszcze kiedyś tam wrócić.

    OdpowiedzUsuń